Karczew to niewielkie miasteczko pod Warszawą, które kryje w sobie więcej historii niż niejedno większe miasto. Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny stoi tu od stuleci i przetrwał pożary, wojny oraz kolejne przebudowy. Najstarsza jego część – kaplica Karczewskich – została wzniesiona jeszcze w 1541 roku, kiedy to Karczew dopiero zyskiwał prawa miejskie. To miejsce dla tych, którzy szukają autentycznej historii bez turystycznego zgiełku.
- autentyczna historia bez turystycznego zgiełku
- piękne obrazy Michała Andriollego
- zachowana kaplica z 1541 roku
- malowniczy park przed kościołem
- unikalna dzwonnica z XVIII wieku
Historia pełna zwrotów akcji
Pierwotnie w tym miejscu stał drewniany kościół pod wezwaniem św. Bartłomieja i św. Wita. Parafia istniała prawdopodobnie już w XII lub XIII wieku, choć pierwsze pewne wzmianki pochodzą z początku XVI wieku. Do drewnianej świątyni dobudowano w 1541 roku murowaną kaplicę fundacji rodziny Karczewskich – tę samą, która przetrwała do dziś.
Prawdziwa tragedia nadeszła w 1865 roku. Wielki pożar strawił niemal całe miasto, a z kościoła pozostały jedynie szczątki. Odbudowę finansowała rodzina Kurtzów, ówczesnych właścicieli dóbr karczewskich. Nie poprzestali jednak na prostej rekonstrukcji – w latach 1910-1913 świątynię znacznie rozbudowano według projektu architekta Hugona Kudery. Dobudowano transept, dwie kaplice od strony zachodniej oraz nowe prezbiterium z zakrystią. Konsekracji dokonał kardynał Aleksander Kakowski 20 czerwca 1915 roku, w samym środku I wojny światowej.
Karczew posiadał niegdyś słynne dzwony z XVII wieku – najstarszy z 1618, kolejne z 1646 i 1668 roku. Niemcy zarekwirowali je wszystkie w 1941 roku, prawdopodobnie na potrzeby przemysłu zbrojeniowego. Obecne dzwony – noszące imiona Józef, Franciszek i Antoni – poświęcił kardynał August Hlond 29 lipca 1946 roku. Wiszą w murowanej dzwonnicy pochodzącej z XVIII wieku.
Co zobaczyć w kościele
Świątynia prezentuje styl późnobarokowy z elementami neogotyckimi. Trzyprzęsłowa nawa główna robi wrażenie, choć kościół nie należy do gigantów. Wnętrze zachowało sporo oryginalnych elementów wyposażenia, mimo zniszczeń wojennych z 1944 roku.
Szczególną uwagę warto zwrócić na trzy obrazy autorstwa Michała Andriollego – malarza znanego przede wszystkim z ilustracji do dzieł Sienkiewicza. Przedstawiają one św. Kazimierza, Chrystusa w grobie oraz Matkę Bożą Smutną. To rzadkość, bo Andriolli znacznie częściej pracował jako ilustrator niż malarz sakralny.
Najstarsza część – kaplica Karczewskich z 1541 roku – zachowała się po prawej stronie nawy. To jedyny fragment, który przetrwał pożar z 1865 roku. Warto się jej przyjrzeć, bo różnica między XVI-wiecznym murem a późniejszymi dobudówkami jest wyraźna.
Park przy kościele i okolice
Przed świątynią rozciąga się niewielki park z kilkoma ciekawymi elementami. Stoi tu wspomniana już murowana dzwonnica z XVIII wieku, pomnik Chrystusa Króla ufundowany przez karczewskich kupców w 1936 roku oraz figura Niepokalanego Poczęcia NMP.
Około 500 metrów od kościoła znajduje się cmentarz założony w 1812 roku. Wśród miejscowych funkcjonuje piękny zwyczaj – po każdej niedzielnej mszy wierni udają się na groby bliskich. Na cmentarzu warto zobaczyć kaplicę rodziny Bielińskich (właścicieli majątku Otwock Wielki), mogiłę żołnierzy z powstania kościuszkowskiego oraz grób Józefa Geislera – lekarza, który w 1890 roku odkrył lecznicze właściwości mikroklimatu w pobliskim Otwocku.
Boże Ciało w Karczewie
Od XIX wieku Karczew słynie z wyjątkowo bogatych obchodów uroczystości Bożego Ciała. Mieszkańcy przygotowują przepiękne ołtarze przy domach, przez które przechodzi procesja. To tradycja, która przetrwała wojny i zmiany ustrojowe.
Lokalna pobożność ma wyraźnie maryjny charakter. Wielu parafian co roku pielgrzymuje w sierpniu na Jasną Górę, a niektóre warszawskie pielgrzymki przechodzą przez Karczew, korzystając z gościny miejscowej wspólnoty. W każdą niedzielę przed pierwszą mszą mężczyźni śpiewają Godzinki ku czci Najświętszej Maryi Panny – tradycja rzadko już spotykana w innych parafiach.
Każdego 22. dnia miesiąca o godzinie 16:00 odbywa się w kościele wystawienie Najświętszego Sakramentu i nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego. Po adoracji i Koronce następuje msza o 18:00 w intencjach składanych przez wiernych do specjalnej puszki „Jezu, ufam Tobie”.
Dla kogo to miejsce
Kościół w Karczewie to przede wszystkim propozycja dla miłośników historii i architektury sakralnej. Nie jest to spektakularna turystyczna atrakcja, ale autentyczne miejsce kultu z wielowiekową tradycją. Warto tu zajrzeć, jeśli interesują cię losy mazowieckich miasteczek i ich zabytków.
Rodziny z dziećmi znajdą tu spokojne miejsce na krótki spacer – park przed kościołem i niedalekie bulwary nad Wisłą (Karczew leży bezpośrednio nad rzeką) dają możliwość przyjemnego popołudnia. Dla fotografów ciekawym tematem może być kontrast między starą kaplicą a późniejszymi częściami budowli.
Informacje praktyczne
Wstęp do kościoła jest bezpłatny. Świątynia otwarta jest codziennie, najlepiej odwiedzić ją poza godzinami mszy świętych. Rozkład nabożeństw można sprawdzić na stronie parafii (parafiakarczew.pl) lub profilu na Facebooku.
Dojazd: Z Warszawy najwygodniej dojechać samochodem – trasą S17 w kierunku Lublina, zjazd na Karczew. To około 30 kilometrów od centrum stolicy, droga zajmuje 30-40 minut w zależności od natężenia ruchu. Można też dojechać autobusem z metra Wilanowska (linia L25) lub Dworca Wschodniego – przejazd trwa około godziny.
Parking: Bezpłatny parking znajduje się przy ulicy Kościelnej, tuż obok świątyni.
Czas zwiedzania: Na spokojne obejrzenie kościoła i okolic wystarczy 30-45 minut. Jeśli połączysz to ze spacerem nad Wisłą i wizytą na cmentarzu, zaplanuj około 2 godzin.
Adres: ul. Księdza Władysława Żaboklickiego 12, 05-480 Karczew
Karczew można połączyć z wycieczką do pobliskiego Otwocka (około 10 km) lub Góry Kalwarii (15 km). Warto też przejść się bulwarami nad Wisłą – widoki na rzekę są tu naprawdę ładne, szczególnie o zachodzie słońca.
