Bagno Całowanie to największe torfowisko na Mazowszu, rozciągające się na długości około 15 kilometrów w gminie Karczew. Choć większość tego unikalnego ekosystemu została w XX wieku osuszona pod łąki i pastwiska, to co pozostało, zachwyca dziką przyrodą i spokojem. W sercu tego obszaru znajduje się Rezerwat „Na Torfach” z malowniczym jeziorem i dobrze oznakowanymi ścieżkami dydaktycznymi, które pozwalają bezpiecznie poznać tajemnice bagnistych lasów bez ryzyka ugrzęźnięcia w mchu.
Miejsce leży niecałą godzinę jazdy od Warszawy, co czyni je wygodnym celem weekendowej wycieczki. Nie trzeba tu specjalnego wyposażenia ani kondycji – wystarczy wygodne buty i trochę wolnego czasu.
- malownicze jezioro z łabędziami
- unikalny ekosystem torfowiskowy
- edukacyjne ścieżki dydaktyczne
- bliskość Warszawy
- historia wydobycia torfu
Historia wydobycia torfu i powstanie jeziora
Na początku XX wieku na Bagnie Całowanie wrzało od pracy. Torf wydobywano na potęgę, a wyrobisko w miejscu dzisiejszego jeziora Torfy to właśnie efekt tej działalności. Wydobyty materiał transportowano kolejką konną aż do stacji w Otwocku – dziś trudno sobie wyobrazić, jak wyglądał ten ruch w środku bagien.
Kiedy kopalnię zamknięto, natura wzięła swoje. W wyrobisku zaczęła zbierać się woda, zasilana licznymi źródłami wybijającymi z dna przy północnym brzegu. Tak powstało siedmiohektarowe jeziorko z malowniczo powyginanymi brzegami, wyspami i półwyspami. Dziś trudno uwierzyć, że to dzieło ludzkich rąk – wygląda jakby było tu od zawsze.
W 1977 roku teren objęto ochroną rezerwatową, tworząc rezerwat faunistyczny „Na Torfach” o powierzchni 21 hektarów. W 2013 roku nadano mu imię Janusza Kozłowskiego. Cały obszar należy do Mazowieckiego Parku Krajobrazowego i jest częścią sieci Natura 2000.
Przy starej leśniczówce z 1905 roku działa dziś Baza Torfy – ośrodek edukacji ekologicznej z małym muzeum przyrodniczym. Budynek przetrwał ponad sto lat i wciąż pełni swoją funkcję, choć teraz zamiast leśniczego gości turystów.
Co zobaczysz na ścieżkach dydaktycznych
Do rezerwatu prowadzą dwie główne trasy. Pierwsza to „Łabędzi Szlak” – krótka ścieżka dydaktyczna zaczynająca się przy Bazie Torfy i kończąca pomostem widokowym nad jeziorem. To najłatwiejsza opcja, idealna dla rodzin z małymi dziećmi. Z pomostu rozpościera się widok na wodę pełną łabędzi i kaczek, które najwyraźniej czują się tu jak u siebie – nie uciekają na widok ludzi.
Druga trasa, znacznie dłuższa, nosi intrygującą nazwę „13 Błota Stóp”. To pętla o długości 3,6 kilometra przechodząca przez główny obszar Bagna Całowanie, z czego 620 metrów stanowią drewniane kładki. Trzynascie tablic edukacyjnych wyjaśnia wszystko – od tego jak powstały torfowiska, przez ich faunę i florę, po historię wykorzystania torfu przez człowieka. Ścieżka zaczyna się we wsi Podbiel, gdzie można zaparkować przy remizie strażackiej.
Kładki prowadzą przez najbardziej podmokłe fragmenty, gdzie bez nich nie dałoby się przejść. Wokół las bagienno-torfowiskowy z charakterystyczną roślinnością – mchami, paprociami, olchami. W słoneczne dni woda w jeziorze nabiera intensywnego granatowego koloru.
Ptaki, węże i inne mieszkańcy rezerwatu
Bagno Całowanie to ostoja dla wielu gatunków zagrożonych wyginięciem. Derkacz – gatunek wymierający w skali światowej – wciąż tu gniazduje. Można też spotkać kulika wielkiego, rycyka czy bekasa kszyka. Szczęściarze widzą bociana czarnego albo żurawia, choć te ptaki trzymają się z daleka od ludzi.
Nad jeziorem Torfy królują łabędzie i dzikie kaczki. Regularnie pojawiają się dudki, sowy pójdźki, dzięcioły czarne i muchówki małe. Warto zabrać lornetkę i aplikację do rozpoznawania ptaków po głosie – w sezonie lęgowym bagno huczy od ptasich koncertów.
Nie tylko ptaki czują się tu dobrze. W wodach jeziora pływają żółwie błotne, zagrożone w Polsce wyginięciem. W trawie można natknąć się na gniewosza plamistego, zaskrońca zwyczajnego czy żmiję zygzakowatą – ta ostatnia to jedyny jadowity wąż w Polsce, więc warto patrzeć pod nogi i nie sięgać w gęste zarośla.
Z ssaków żyją tu kuny leśne, jeże, ryjówki aksamitne i rzęsorki rzeczne. W jeziorze pływa ponad dziesięć gatunków ryb oraz liczne mięczaki – szczeżuje, błotniarki i zatoczki.
Na terenie torfowiska odkryto najstarsze ślady osadnictwa na Mazowszu – sprzed 13 tysięcy lat! To pokazuje, że ludzie od zawsze byli zafascynowani tym miejscem.
Legenda o nazwie Całowanie
Nazwa miejscowości Całowanie, od której wzięło nazwę bagno, owiana jest ciekawą legendą. Na torfowisku rosło kiedyś mnóstwo nasięźrzału pospolitego – paproci, której przypisywano magiczne właściwości. Wierzono, że zerwana w nocy gwarantuje przychylność płci przeciwnej i wabiła do panien zalotników.
Być może stąd wzięła się nazwa wsi – choć równie dobrze mogła pochodzić od całowania się par, które przychodziły tu po ową cudowną paproć. Dziś nazwa bawi turystów i jest pretekstem do niezliczonych żartów w mediach społecznościowych.
Dla kogo jest Bagno Całowanie
To miejsce dla każdego, kto lubi spokojne spacery w lesie bez tłumów. Krótka trasa „Łabędzim Szlakiem” zajmuje może pół godziny, więc sprawdzi się nawet z kilkulatkami. Dłuższa pętla „13 Błota Stóp” to około dwie godziny marszu – w sam raz na poranny lub popołudniowy wypad.
Miłośnicy ptaków znajdą tu raj do obserwacji, szczególnie wczesnym rankiem lub wieczorem. Fotografowie przyrody docenią malownicze ujęcia jeziora z pomostu widokowego. Rowerzyści mogą pokonać trasy na dwóch kółkach, pamiętając o prowadzeniu roweru na kładkach.
Nie jest to miejsce na piknik z kocykiem – rezerwat to rezerwat, obowiązują tu zasady ochrony przyrody. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby po spacerze rozłożyć się na łące poza obszarem chronionym albo pojechać do pobliskiego Otwocka na lody.
Praktyczne informacje – jak dojechać, ile kosztuje, ile czasu zaplanować
Dojazd: Z Warszawy samochodem przez Otwock w kierunku Karczewa – jazda trwa około godziny. Do Rezerwatu „Na Torfach” z jeziorem najwygodniej dojechać od strony Karczewa, kierując się do leśniczówki Baza Torfy. Przy ośrodku jest parking leśny (bezpłatny). Do ścieżki „13 Błota Stóp” można dojechać od strony wsi Całowanie lub Podbiel – tam też są miejsca parkingowe, choć w weekendy bywa ciasno.
Można też dotrzeć komunikacją publiczną – pociągiem do Otwocka, a stamtąd szlakami turystycznymi (czarnym lub niebieskim). To opcja dla tych, którzy chcą połączyć spacer po bagnie z dłuższą wędrówką po Mazowieckim Parku Krajobrazowym.
Ceny: Wstęp na ścieżki dydaktyczne jest bezpłatny. Muzeum w Bazie Torfy ma swoje godziny otwarcia (poniedziałek-piątek), ale szczegóły warto sprawdzić przed wizytą, bo mogą się zmieniać sezonowo.
Czas wizyty: Na krótką trasę do jeziora Torfy wystarczy godzina z okładem. Pętla „13 Błota Stóp” to około 2-2,5 godziny spokojnego marszu z przystankami przy tablicach edukacyjnych. Jeśli chce się zwiedzić też muzeum i pokręcić po okolicy, warto zarezerwować pół dnia.
Najlepszy czas na wizytę: Bagno jest piękne o każdej porze roku, ale wiosną i latem trzeba liczyć się z komarami – spray ochronny to must have. Jesienią las wokół jeziora zmienia kolory, a zimą można zobaczyć pokryte lodem torfowiska. Wczesne ranki to najlepszy moment na obserwację ptaków.
Co zabrać: Wygodne buty (niekoniecznie trekkingowe, ale na pewno nie sandały), wodę, lornetkę dla miłośników ptaków, aparat lub telefon z dobrym aparatem. Latem – spray na komary i nakrycie głowy.
